Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Taksówką w mrok

taksowka_w_mrokkraj: USA
rok produkcji: 2007
reżyseria: Alex Gibney
czas trwania: 106 minuty
język: polski lektor

Afgański taksówkarz Dilawar nie mógł wiedzieć, że 1 grudnia 2002 roku rusza w ostatni kurs w swoim życiu. Zatrzymany przez miejscową milicję pod zarzutem współpracy z terrorystami, wydany w ręce Amerykanów, nie zdołał dowieść swej niewinności – zmarł zakatowany za murami owianej złą sławą bazy lotniczej w Bagram.

Był spokojnym, dobrym człowiekiem – wspominają Dilawara znajomi. Ten były rolnik z trudem uzbierał pieniądze na zakup samochodu, aby móc zarabiać jako taksówkarz. W nowym fachu nie pracował długo, gdyż pewnego dnia zatrzymała go afgańska milicja. W bagażniku znaleziono elektryczny stabilizator i to wystarczyło, by taksówkarz trafił w ręce Amerykanów. Pięć dni trwała gehenna Dilawara maltretowanego przez żołnierzy. Gdy 10 stycznia 2002 roku zmarł w wyniku obrażeń, pracownicy bazy w Bagram jako oficjalny powód zgonu podali „przyczyny naturalne”. Autopsja wykazała jednak, że Afgańczyk był m.in. kopany po nogach z taką brutalnością, iż gdyby przeżył, obie kończyny należałoby amputować.

Śmierć niewinnego taksówkarza jest jednym z szeregu incydentów, jakie miały miejsce w amerykańskich bazach wojskowych i więzieniach. Niewiele z nich wzbudza jednak zainteresowanie mediów. Ceniony dokumentalista Alex Gibney postanowił przybliżyć tragiczną historię Dilawara i postępujący proceder naruszania przez władze USA praw człowieka w imię drastycznie nadinterpretowanej idei bezpieczeństwa narodowego. Pod pozorem dbania o obronność kraju gabinet prezydenta Busha znalazł sposób na usankcjonowanie metod działania stojących w jawnej sprzeczności z Konwencją genewską. Zasadę „cel uświęca środki” ochoczo przyswoili sobie funkcjonariusze CIA i ledwo opierzeni żołnierze, którzy w Iraku i Afganistanie poddawali torturom częstokroć przypadkowych aresztantów.

W filmie „Taksówką w mrok” wypowiedzi żołnierzy, prawników i byłych więźniów, jak również archiwalne nagrania składają się na ponure opowieści zza murów więzień w Bagram, Abu Ghraib i Guantanamo. Dla przykładu – w ostatnim z wymienionych przetrzymywani są ludzie, którym nawet nie postawiono zarzutów, a mimo to poddawani są torturom zaaprobowanym przez administrację Busha jako sposób pozyskiwania informacji. Dziennikarskie śledztwo Gibneya odsłania ciemne strony amerykańskiej polityki, a przy okazji ukazuje ostateczny upadek mitu o wolności i równości, złożonego w ofierze na ołtarzu walki z terroryzmem.

Ten znakomity, wstrząsający i wnikliwy dokument sprowokował w Ameryce ogólnonarodową dyskusję. Pokazywany był także w ponad trzydziestu innych krajach, zawsze spotykając się z żywymi reakcjami widowni. „Taksówką w mrok” doceniła Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, honorując Gibneya w 2007 roku statuetką Oscara dla twórcy najlepszego filmu dokumentalnego.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?