Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Tajemnicze loty

Tajemnicze loty reżyseria: Ewa Ewart

Do odtworzenia tajnych lotów CIA przyczynili się… miłośnicy lotnictwa. To oni godzinami przyglądają się startującym i lądującym maszynom. „Zrobiłem zdjęcie boeinga i wrzuciłem je do internetu, bo takiej maszyny jeszcze u nas nie widziałem” – opowiada jeden z zagorzałych fanów latających maszyn z Majorki w Hiszpanii.

Wkrótce odezwali się inni pasjonaci lotnictwa. Okazało się, że zdjęcie przedstawia jeden z samolotów CIA. Wtedy zaczęło się prawdziwe polowanie, do którego włączyli się dziennikarze. – Namierzyliśmy ich 16 – mówi jeden z nich. Jak później się okazało, na Majorkę przylecieli tą maszyną oficerowie CIA, by się zabawić.

„Tajemnicze loty”, film Ewy Ewart porządkuje pojawiającą się w mediach wiedzę na temat operacji CIA przeciw Al-Kaidzie. Autorka nie ucieka przy tym od emocji, pokazuje wysoką temperaturę toczącego się w Europie sporu o rolę amerykańskich służb i swobodę działania, jaką cieszą się na prawie całym świecie.Na podstawie zdjęć i informacji od wielu miłośników lotnictwa odtworzono trasy i miejsca lądowań także innych samolotów CIA: Maroko, Algieria, Afganistan, Macedonia, Majorka ostatnio Etiopia. Ta sama maszyna, która lądowała na Majorce, latała także do Polski. Potwierdza to książka ruchu pokazana przez dyrektora lotniska w Szymanach. Boeing przyleciał tam z Kabulu.

Film porusza jednak także znacznie poważniejsze problemy. Pokazuje szerszy, światowy kontekst operacji CIA. Mówi o porwaniach i torturach osób najprawdopodobniej niesłusznie podejrzanych o terroryzm. Niektórych z nich później uwolniono. Np. porwanego w Niemczech obywatela tego kraju, Kahleda El-Masri, po trzech tygodniach torturowania, wypuszczono pół roku później w Albanii. Śladów tortur już nie było, a zdjęcia, które by dowodziły okaleczeń, ma ukrywać CIA.

W filmie wypowiadają się też prawnicy, którzy nie mają kontaktu ze swoimi klientami przetrzymywanymi w tej chwili w Guantanamo. Uważają, że powodem zakazu spotkań jest obawa, że mogliby się przy okazji dowiedzieć o torturach, a także o miejscach, gdzie ich dokonywano. „Możliwe, że te osoby mogły być także przez jakiś czas na terytorium Polski” – oceniła autorka filmu. Ewa Ewart ujawnia w swoim filmie także głębokie rysy w koalicji antyterrorystycznej. Spory na temat działań CIA są w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Przeciwko porwaniu jej obywatela protestuje Kanada. Śledztwa prowadzone są w Hiszpanii i Włoszech.

W filmie wypowiada się także jeden przedstawiciel CIA, były szef tej służby na Europę: „Nie chcę być traktowany przez ludzi jak gangster” – mówi. Kto więc zawinił? „Prezydent Bush” – odpowiada.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?