Leila Chaled – terrorystka
kraj: Szwecja
rok produkcji: 2006
reżyseria: Lina Makboul
scenariusz: Lina Makboul
Jest jedno jej zdjęcie, które stało się symbolem palestyńskiej rewolucji. Szczupła dziewczyna w chuście trzyma karabin. Na palcu ma pierścień, w którym zamiast oczka jest mała kulka z pistoletu. Dziewczyna jest ładna, ale nie kokietuje, wąskie usta ma lekko zaciśnięte, w ogóle nie patrzy w obiektyw.
To Leila Chaled, pierwsza na świecie kobieta, która porwała samolot. W latach 70. to zdjęcie wieszano obok portretów Che Guevary, którego zresztą stawiała sobie za wzór. – Szanowni państwo, proszę o uwagę i zapięcie pasów. Mówi do was nowy kapitan – usłyszeli jej głos pasażerowie boeinga 707 lecącego z Rzymu do Aten. – Samolot został przejęty przez komando Che Guevary należące do Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny?
Kim była? Bojowniczką o wolność Palestyńczyków? Czy może niebezpieczną terrorystką, która nigdy nie poniosła zasłużonej kary? Te pytania stawia w swoim dokumencie Lina Makboul, młoda Palestynka wychowana w Szwecji, która jako dziecko bezgranicznie podziwiała Leilę.Samolot porwany przez Leilę w sierpniu 1969 r. wylądował w Syrii. Pozwoliła pasażerom opuścić pokład, a maszynę wysadziła w powietrze. Rok później spróbowała po raz drugi. Wcześniej musiała przejść kilka operacji plastycznych, bo jej zdjęcie znane było służbom lotniskowym na całym świecie. Razem z nikaraguańskim towarzyszem chcieli porwać samolot izraelskich linii El Al. Tym razem się nie udało. Mężczyzna został zastrzelony przez ochronę samolotu, a ona została aresztowana.
– Niczego nie żałuję – mówi Leila, dziś starsza pani mieszkająca z mężem i dwójką synów w jordańskim Ammanie. – Porywaliśmy samoloty, ponieważ świat był głuchy na okrzyk rozpaczy dobywający się z palestyńskich namiotów.