Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Kolaborant i jego rodzina

kolaborant-i-jego-todzinaIzrael, USA, Francja, 2011, 84’
reżyser: Ruthie Shatz, Adi Barash
język: polski lektor

Bohater tego bardzo gorzkiego i niewygodnego filmu jest kolaborantem: Palestyńczykiem z Hebronu, który przeszedł na stronę wroga. Przez dwadzieścia lat, jako informator izraelskich służb specjalnych donosił na swoich rodaków. Po dekonspiracji i dramatycznej ucieczce do Izraela, liczył na rozpoczęcie nowego życia, ale okazało się, że ludzie, którym przez tyle lat dostarczał informacji, wcale nie zamierzają mu pomóc. Wyklęty przez Palestyńczyków i pozostawiony samemu sobie jako obywatel drugiej kategorii w obcym kraju, próbuje za wszelką cenę utrzymać jedyne, co mu pozostało – rodzinę.

Tyle, że bez dokumentów (opiekunowie z wywiadu od lat zwodzą go obietnicami legalizacji pobytu) i legalnej pracy jest to praktycznie nierealne. Co więcej, nad rodziną kolaboranta nieustannie wisi widmo deportacji na tereny kontrolowane przez Hamas – co de facto oznacza dla Ibrahima wyrok śmierci. Tymczasem jego synami za sprawą powtarzających się wykroczeń zaczyna się interesować policja. On sam świadomie podjął decyzję o współpracy z okupantem, nie chcąc skazywać rodziny na los męczenników intifady. Ale nadzieja na lepsze jutro okazuje się mirażem. Czara goryczy przepełnia się, kiedy izraelscy agenci próbują zwerbować do współpracy jednego z synów Ibrahima…