Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Jibril Rajoub. Wpływowy człowiek Palestyny

reżyser: Sven Bergman, Fredrik Laurin
Szwecja/Palestyna, 2012, 58 min.
język: polski lektor

„Przysięgam, że jeśli mielibyśmy bombę atomową, to użylibyśmy jej jeszcze dzisiaj”- za sprawą tych słów cały świat usłyszał o Jibrilu Rajoubie. Nieprzejednany i niezwykle popularny przywódca, mający za sobą przeszłość terrorysty, dzisiaj jest wpływowym… działaczem sportowym. Kim jest ta równie kontrowersyjna, co charyzmatyczna postać?

„Musisz wiedzieć, że walczę o wolność” – przekonuje Jibril Rajoub. „Od 26 lat walczę z Izraelczykami. W więzieniu spędziłem 17 lat po to, by doprowadzić do obecnej sytuacji. Moja działalność jest wynikiem odpowiedzialności za moich ludzi. Chcę budować demokratyczne społeczeństwo, w którym szanowane będą prawa człowieka”.

Sześćdziesięcioletni dziś Rajoub stoi obecnie na czele Palestyńskiej Federacji Piłkarskiej oraz Palestyńskiego Komitetu Olimpijskiego, ale jego burzliwa przeszłość sugeruje, że olimpijski spokój jest mu daleki. Po raz pierwszy aresztowany w wieku 15 lat, dwa lata później skazany został na dożywocie za rzucenie granatem w autobus izraelskiej armii. Zwolniony z więzienia w 1985 roku, w zamian za izraelskich zakładników Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, w ciągu kilku miesięcy ponownie trafił za kraty. Aresztowany jeszcze parokrotnie, oskarżony był nawet o udział w spisku na życie Ariela Szarona.

Dopiero za sprawą porozumień z Oslo Rajoub mógł powrócić na wolność. Wtedy także rozpoczął karierę w policji, która zawiodła go aż na stanowisko szefa Palestyńskich Prewencyjnych Sił Bezpieczeństwa. Wtedy też opowiadano legendy o jego bezwzględności. Rajoub nie miał skrupułów aresztować choćby własnego brata, Nayifa, dziś przywódcy Hamasu na zachodnim wybrzeżu.

Terrorystyczna działalność oraz czasy, gdy wzbudzał postrach jako prawdziwy bulterier służb bezpieczeństwa, to dla Rajouba odległa przeszłość. Dziś jego bronią jest sport, a sukcesy, jakie notuje jako działacz, stawiają go w gronie faworytów do zajęcia fotela premiera Palestyny. Wciąż wzbudzający skrajne emocje, znienawidzony przez rząd w Tel Awiwie i bacznie obserwowany przez CIA, Jibril Rajoub wciąż gotów jest walczyć o najwyższe cele. Jego kariera najtrafniej zaś uosabia realia współczesnej Palestyny.