Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Darfur. Anatomia tragedii

darfur_anatomia_tragediikraj: Francja
rok produkcji: 2007
reżyseria: Vincent De Cointet
czas trwania: 63 minuty
język: polski lektor

Dla ludzi z Zachodu wojna w Darfurze to tylko jedna z wielu krwawych wiadomości podawanych przez serwisy informacyjne, na dodatek sporadycznie. Widok spalonych wiosek i obozów pełnych uchodźców jest jednak od lat codziennością dla mieszkańców ogarniętego wojennym piekłem regionu Sudanu. Wiedza Europejczyków na temat długotrwałej wojny domowej w Darfurze jest zatrważająco niewielka. Jak doszło do tego konfliktu? Kto stanowi strony militarnych zmagań? Kiedy zostanie położny koniec nieustającej rzezi? Odpowiedzi na te pytania szukają twórcy filmu dokumentalnego „Darfur. Anatomia tragedii”.

Piekło w Sudanie gorzeje od roku 2003, gdy w Darfurze – jego zachodniej prowincji, rozpętały się walki pomiędzy arabskimi wojownikami Dżandżawidami a lokalną ludnością. Konflikt był konsekwencją trwających od ponad półwiecza zaszłości, które w XXI wieku rozgorzały na przerażającą skalę. Szacuje się, że w wyniku walk i prześladowań śmierć poniosło już 200 tysięcy ludzi, a 2,5 miliona zostało wypędzonych ze swoich domów.

Rozmiary tragedii sprawiły, że o Darfurze zrobiło się głośno jako o miejscu wybuchu największego kryzysu humanitarnego na świecie. Ze względu na liczbę ofiar i uchodźców mówiono wprost o ludobójstwie i czystkach etnicznych. Złowieszczą postać prezydenta Sudanu, Omara al-Baszira oskarżono o podsycanie konfliktu. Al-Baszir, jako pierwsza głowa państwa, postawiony został w stan oskarżenia przez Międzynarodowy Trybunał Karny, jednak póki co nie wyciągniętego wobec niego żadnych konsekwencji. Tymczasem w Darfurze wciąż słychać wystrzały…

Twórcy filmu Christophe Ayad i Vincent de Cointent przemierzyli w trakcie jego realizacji setki tysięcy kilometrów – od Sudanu poprzez Chiny, po Stany Zjednoczone. Rozmawiali z bojownikami walczącymi w konflikcie, dyplomatami, pracownikami organizacji humanitarnych, przedstawicielami sudańskich władz i historykami. Ogrom ich wysiłku miał na celu prześledzenie przebiegu kryzysu w Darfurze i wskazania jego przyczyn. W efekcie powstał pierwszy film rekonstruujący fatalny łańcuch zdarzeń prowadzący do sudańskiej hekatomby. Ayad i de Cointent nie bali się zajrzeć za kulisy wojny domowej, by dowieść, jaką rolę w rozpętaniu krwawych zmagań odegrały władze Sudanu, a także jaką krótkowzrocznością i opieszałością wykazała się społeczność międzynarodowa, przymykając oko na rozgrywającą się w afrykańskim kraju masakrę. Film francuskich twórców jest głosem sumienia Europy, a przynajmniej tej części, dla której ludzkie cierpienie jest czymś bardziej dramatycznym niż obrazkami z ekranu telewizora.