Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Fabryka Wolność

Fabryka WolnośćProdukcja: Polska
Reżyseria: Maciej Walczak
Rok produkcji: 2007
Język: Polski lektor

Bohaterowie filmu Macieja Walczaka uważają się za ludzi wolnych i szczęśliwych. Wybrali życie w squacie w Warszawie, podkreślają, że to były świadome decyzje. Mówią, że lubią to miejsce, bo mogą się w nim odnaleźć „wszyscy, którzy są kulturalni, czyli tolerancyjni”. Jedyne zasady to te ustalone ze współmieszkańcami: zero heroiny, złodzieje są wyrzucani. Swoją przystań w Fabryce odnaleźli nie tylko życiowi rozbitkowie niechciani przez bliskich albo tacy, co weszli w konflikt z prawem, ale i studenci – teologii, przygotowujący się do ewangelizacji świeckich, psychopedagogiki, polonistyki, a nawet obrony narodowej.

– Jak się człowiek tu zasiedzi, to ciężko wrócić do rzeczywistości – przyznaje jeden z mieszkańców squata. Nic dziwnego. Pracują tyle tylko, ile trzeba, by zarobić na jedzenie – myją szyby, imają się dorywczych zajęć. Resztę czasu wypełniają według swoich potrzeb i upodobań. Bohaterowie filmu opowiadają o swojej filozofii życia i z lekkim niepokojem spoglądają w przyszłość. Ich raj na ziemi ma zostać wyburzony. Autor filmu obserwuje też z kamerą losy mieszkańców Fabryki, gdy muszą od nowa budować swoje życie…

Dokument przedstawia historię grupy outsiderów, którzy z różnych powodów mieszkają w ruinach opuszczonej fabryki. Jak sami mówią, wolność dla każdego z nich znaczy co innego. Zajmują różne fragmenty fabrycznej przestrzeni. Jednak jak podkreślają, wolność jest dla nich najważniejsza i dlatego stanowią zwarta grupę, kierującą się własnym kodeksem. Wszyscy członkowie grupy wspierają się nawzajem, dzieląc się wszystkim co mają. Zaznaczają, że mimo strasznych warunków bytowych czują się szczęśliwi. Ci, którzy stamtąd odeszli mówią, że w fabryce przeżyli najwspanialsze chwile w życiu.

MACIEJ WALCZAK, jest operatorem filmowym i telewizyjnym. Poza dokumentami tworzył również reportaże i teledyski. Nad „Fabryką Wolność” pracował trzy lata. Mieszkańcy opuszczonego budynku są ostrożni, do każdego podchodzą sceptycznie. Jednak dzięki zdobytemu zaufaniu udało mu się zrealizować niezwykły obraz, pokazujący życie tej unikalnej wspólnoty.