Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Ostatni pociąg do domu

Ostatni pociąg do domukraj: Kanada/Chiny/Wielka Brytania
rok produkcji: 2009
reżyseria: Lixin Fan
język: polski lektor

Każdego roku, z końcem zimy chińskie miasta pogrążają się w chaosie. 130 milionów robotników jedzie wówczas w rodzinne strony, aby spędzić Chiński Nowy Rok w towarzystwie najbliższych. Migrujący robotnicy są prawdziwym kołem zamachowym chińskiego „cudu gospodarczego”. To spod ich rąk wychodzą dżinsy i koszulki noszone przez cały świat. Pracują po czternaście godzin na dobę, oderwani od rodzin, które pozostawili na odległej prowincji. Wyzyskiwani, nie mający szans na opiekę medyczną czy dostatnią emeryturę, odkładają każdy grosz, aby wspierać rodziny na wsi.

W gigantycznej rzeszy ludzkich mrówek są także Zhang Changhua i jego żona Cheng Suqin. Pochodzą z prowincji Syczuan, ale od prawie dwudziestu lat ich właściwym domem jest fabryka odzieży w Guangzhou. Jak wielu innych ubogich Chińczyków, opuścili rodzinny dom, aby wspierać finansowo rodzinę, którą od tamtej pory mogą spotykać tylko raz w roku. To właśnie ich reżyser LIXIN FAN wybrał na bohaterów swojego filmu.

„To temat, którym zawsze chciałem się zająć” – mówi młody filmowiec o migracjach robotników – „Wpadłem na ten pomysł w 2003 roku, podczas pracy dla chińskiej telewizji”. Lixin podróżował wówczas dużo po Państwie Środka, widział jak biedne i zacofane są wiejskie regiony, jawiące się jak relikty dawno minionej epoki. Realizując swój dokument, przez kilka lat towarzyszył Zhangowi i jego małżonce w ich szczególnych pielgrzymkach do domu. Kręcony w duchu cinema verite film szybko wzbogacił się o dodatkowe aspekty. Okazało się bowiem, że córka Zhanga, pozostawiona pod opieką babci Qin wyrosła na zbuntowaną nastolatkę. Dziewczyna zdążyła rzucić szkołę, a teraz rozgląda się za nowym samodzielnym życiem, do którego droga wiedzie przez… pracę w fabryce.

Ukazując zawiłe relacje rodzinne Zhangów, Lixin Fan ukazuje prawdziwe koszty chińskiego skoku gospodarczego. Wyświetlany na festiwalu Sundance, wyróżniony nagrodą dla najlepszego dokumentu na festiwalu w Amsterdamie, „Last Train Home”, jest poruszającym obrazem prawdziwego życia we współczesnych Chinach.