Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Klasa robotnicza idzie do raju

klasa_robotnicza.jpgreżyseria:Elio Petri
produkcja:Włochy
Czas trwania: 125 minut

Film został nagrodzony Złotą Palmą na festiwalu w Cannes w 1972 (ex aequo ze Sprawą Matteiego Francesca Rosiego; wśród pokonanych znalazły się Perła w koronie Kazimierza Kutza, Goście Elii Kazana, Król, dama, walet Jerzego Skolimowskiego, Jeremiah Johnson Sydneya Pollacka i Solaris Andrieja Tarkowskiego). Specjalne wyróżnienie na tym samym festiwalu otrzymał Gian Maria Volonté, odtwórca głównych ról w obydwu zwycięskich filmach.

Lulu Massa jest tokarzem akordowym i jednocześnie przodownikiem pracy w fabryce w Mediolanie. Jego wysoka wydajność nie daje mu jednak niczego poza nieprzychylnym stosunkiem kolegów. W ferworze pracy Lulu traci palec, co związkowcom daje asumpt do organizacji protestu i walki o lepsze warunki pracy. Lulu za podszeptem goszystowskich działaczy studenckich włącza się do historii, najpierw jako agitator, później jako uczestnik rozruchów, dzięki czemu traci pracę i w efekcie załamuje się. Ostatecznie wraca do pracy, gdzie jednak już tylko wegetuje na podrzędnym stanowisku.

Tytuł filmu nawiązuje do sceny proroczego snu, w którym ludzie pracy nie mogą po śmierci wejść do raju, gdyż drogę zagradza im mur.