Diabelska kopalnia
Francja, 2010, 52 min.
język: polski lektor
„Zarabiam wystarczająco dużo, nie narzekam, ale w środku jestem już martwy” – mówi Eduardo. Diagnoza lekarza to potwierdza. Płuca Eduarda są w bardzo kiepskim stanie, za pięć lat nabawi się pylicy. On jednak podjął decyzję i wie, że, jak inni górnicy z kopalni srebra Potosi, prawdopodobnie nie dożyje czterdziestki.
Cerro Rico znaczy Bogata Góra. Wewnątrz mierzącego 4 800 metrów wzniesienia ulokowana jest najwyżej położona kopalnia świata. W jej otchłaniach codziennie znikają boliwijscy górnicy, aby kuć skały w skrajnie niebezpiecznych warunkach. Z płucami pełnymi trującego pyłu, wymiotując krwią, wycieńczeni przez niedotlenienie, modlą się w duchu, by tąpnięcie nie pogrzebało ich żywcem wewnątrz góry. Szacuje się, że przez pięć wieków działalności kopalni pochłonęła ona życie blisko ośmiu milionów ludzi. Kiedyś wierzono, że cała Cerro Rico zbudowana jest z rudy srebra. Złoża cennego kruszcu odkryli w połowie XVI wieku hiszpańscy kolonizatorzy i to oni założyli wokół szczytu miasto Potosi, z czasem mające stać się jedną z największych i najbogatszych osad na świecie. W ciągu kolejnych trzystu lat zasoby metalu zostały w większości wyeksploatowane, przez co podupadł także sam region. Kopalnia pracuje jednak nadal.
Wśród górników z Potosi jest 22-letni Eduardo Mamani. „Czuję, że mnie to zabija” – mówi, zaczynając dzień pracy. „Ilekroć wkraczam do kopalni, czuję chłód w sercu. Gdy schodzisz w dół, w głąb ziemi, masz wrażenie, jakbyś pakował się do grobu. Wpadasz w próżnię”. Eduardo ma konkretny cel. Marzy o zarobieniu dużych pieniędzy, a te może mu zapewnić jedynie kopalnia. Mimo to ma wiele rozterek. Chciałby zdobyć wykształcenie i żyć jak najdłużej, ale już teraz w jego płucach dochodzi do nieodwracalnych zmian. „Trzeba pospieszyć się i zarobić trochę pieniędzy” – stwierdza rzeczowo. „Inaczej wyniosą cię stamtąd w trumnie”.
„Diabelska kopalnia” to prawdziwy obraz niebezpiecznej pracy w ekstremalnych warunkach. Porównywany z głośną „Śmiercią człowieka pracy” Michaela Glawoggera, wyróżniony został nagrodą specjalną jury na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Górskich w Autrans.