Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Żiżek

ŻiżekReżyseria: Astra Taylor
kraj: USA
rok produkcji: 2005
czas trwania: 68 minut
język: polski lektor

Łatwiej jest nam pogodzić się z myślą, że świat wykończy wirus lub asteroid niż z tym, że kapitalizm przejdzie jakąś radykalną zmianę – twierdzi Slavoj Zizek, najsłynniejszy filozof ze Słowenii. Przez niektórych jest również nazywany akademicką gwiazdą rocka. Nieprzypadkowo.

Zizek łączy, bowiem umiejętność dostrzegania anomalii rzeczywistości społecznej z darem wielkiej komunikatywności. Jego prelekcje i wykłady gromadzą tłumy. Zizek dziwi się temu twierdząc, że wynika to z głodu, jaki odczuwa dzisiejsza lewica. Lewicy potrzeba zaś lidera, który wytyczy jej szlak i wskaże kierunek. Tych poszukujących, którzy gotowi są paść na twarz przed swoim mistrzem, Zizek sprytnie odstrasza cytatami dzieł Lenina oraz portretem Józefa Stalina zawieszonym w mieszkaniu.

„Moją największą obawą nie jest zostać zignorowanym, lecz zostać zaakceptowanym” – tłumaczy przekornie, wskazując na regały zapełnione jego własnymi dziełami wydanymi w kilkudziesięciu językach. Słoweniec jest uważany za największego komentatora dorobku francuskiego psychoanalityka i krytyka kultury Jacques’a Lacana.Jednym z celów pracy Zizka jest połączenie krytyki marksistowskiej z psychoanalizą. Wiele uwagi pisarz koncentruje na odkrywaniu metod, jakimi kapitalizm urabia zbiorową wyobraźnię. Niestrudzona reżyserka Astra Taylor nie odstępuje Zizka na krok. Natomiast myśliciel całkiem chętnie wciela się w rolę przewodnika po swym życiu.

Poznajemy jego humory, neurotyczne lęki i nadpobudliwość, która nie pozwala mu milczeć na żaden temat. „Brakuje nam słów do wyrażenia braku wolności” – twierdzi w jednej z prac. Swym dotychczasowym działaniem w pełni potwierdza te słowa.

Film jest poskładany z gorących dyskusji prowadzonych przez reżyserkę z Zizkiem (czy raczej jego monologów), spotkań z czytelnikami i studentami oraz z mikrosytuacji zebranych przez Astrę Taylor w trakcie pracy nad filmem. W rezultacie otrzymujemy bardzo wiele: filozof podejmuje się redefinicji psychoanalizy i jej zadań, dostarcza intrygujących pytań na temat kultury, zaś kultury konsumpcyjnej w szczególności. Jak mówi: Kultura wymaga, aby ją interpretować – tylko dzięki temu możemy się poruszać po jej najbardziej dwuznacznych obszarach.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?