Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Tahur

Tahurprodukcja: Polska
reżyseria: Anna Błaszczyk
czas trwania: 24 minuty

W języku arabskim słowo „tahur” oznacza czystość lub obrzezanie. Dla wielu muzułmanów te pojęcia są równoważne. Ale dla żyjących dziś na świecie ponad 130 mln obrzezanych kobiet „tahur” to przede wszystkim ból, cierpienie fizyczne i psychiczne, a jednocześnie przymus wynikający z wielowiekowej tradycji – tradycji, której one same nie odważają się obalić, choć wiele z nich przypłaca nawet śmiercią podtrzymywanie tego barbarzyńskiego obyczaju.

Przejmujący film dokumentalny, nakręcony przy okazji badań archeologicznych prowadzonych przez polską misję w Dolinie Nilu, przybliża ten problem traktowany wciąż jako wstydliwe tabu. Sprawa rytualnego obrzezania dziewcząt budzi emocje zarówno w Europie, jak i wśród samych muzułmanów, jakkolwiek Koran nie wspomina nic o obrzezaniu kobiet. W Sudanie, gdzie kręcono zdjęcia, takie praktyki są oficjalnie zakazane, lecz mimo to tylko nieliczni uważają je za pogwałcenie praw człowieka.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?