Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Rocksteady. Korzenie Reggae

Rocksteady. Korzenie Reggaekraj: Szwajcaria/Kanada
rok produkcji: 2009
reżyseria: Stascha Bader
czas trwania: 94 minuty
język: polski lektor

Czym dla muzyki kubańskiej było „Buena Vista Social Club”, tym dla słonecznych jamajskich rytmów są „Korzenie reggae”. Oto pulsująca, barwna opowieść o okolicznościach narodzin tej muzyki.

Lata 60. minionego wieku to złota era w historii jamajskiej muzyki. Z klubów i dyskotek w Kingston dobiegały dźwięki ska, rhythm’n’bluesa, boogie, calypso… Muzykę miejscowych ulic przenikały wpływy afrykańskie i kubańskie oraz amerykański jazz. Właśnie z tego tygla brzmień wyłonił się w połowie dekady styl nazwany rocksteady. Kołyszące taneczne rytmy, hipnotyzujący bas i łagodny, czysty śpiew – to cechy charakterystyczne przebojów, które w tamtym czasie nagrywali najpopularniejsi jamajscy wykonawcy. Ich piosenki trafiały do klubów, aby wkrótce wprawić w taneczną gorączkę całą karaibską wyspę. Z perspektywy czasu rocksteady jawi się jako forma przejściowa między ska a reggae. Choć rozkwit gatunku trwał bardzo krótko, to dzięki niemu zaistnieć mogli później Bob Marley & The Wailers, Black Uhuru i inne gwiazdy „muzyki serc”.

40 lat od czasu wielkiej fali rocksteady żyjący dziś artyści, którzy niegdyś współtworzyli to brzmienie, spotkali się na nowo. Postanowili nagrać album ze swoimi najpopularniejszymi utworami, a przy okazji powspominać dawne czasy. Szwajcarski reżyser i wielki pasjonat reggae Stascha Bader wykorzystał tę okazję do nakręcenia niniejszego filmu. Z rozmów, jakie przeprowadził z takimi luminarzami muzyki jamajskiej, jak Derrick Morgan, Jackie Jackson, Stranger Cole, Rita Marley czy U-Roy wyłania się prawdziwa historia gorących czasów, kiedy cała Jamajka pulsowała hipnotyzującym rytmem.

„Piosenki rocksteady mają subtelne brzmienie, intymny charakter i przepiękne, ekspresyjne wokale” – przekonuje Stascha Bader. „Historia gatunku nigdy wcześniej nie została jednak zrelacjonowana. Moim przywilejem było spotkanie muzyków, którzy go tworzyli i wysłuchanie ich opowieści”. „Korzenie reggae” to pełen znakomitej muzyki, wciągający dokument o pasji tworzenia, a zarazem unikatowa podróż do czasów, gdy wedle słów jego bohaterów „wszystko było łatwiejsze i spokojniejsze”.