Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Porno i punk. Zmutowany feminizm

Porno i punk. Zmutowany feminizmFrancja, 2009, 92 min.
reżyser: Virginie Despentes
język: polski lektor

„Jesteśmy feministkami i lubimy pornografię!” – przekonuje amerykańska performerka Annie Sprinkle – „Tworzymy pornografię, ponieważ chcemy. I nie, nie jesteśmy niczyimi ofiarami”.

We wczesnych latach 80. XX wieku w USA narodził się pro-seksualny ruch feministyczny, głoszący ideę „odzyskania” ciała i przyjemności dla kobiet. Jednego ze środków do realizacji tego postulatu dopatrywano się w pornografii, wciąż przechodzącej swój własny boom. Aktywistki ruchu wzywały też do legalizacji seksbiznesu, wspierały aktorki filmów dla dorosłych i striptizerki.

Na gruncie tego wyjątkowego ruszenia narodziła się nowa proseksualna kultura, która zaowocowała publikacją niezliczonych książek, artykułów, komiksów, filmów, nagrań muzycznych itd. „W tamtym czasie ja i niektóre moje przyjaciółki, m.in. Candida Royalle i Gloria Leonard, kobiety bardzo silne i o sprecyzowanych poglądach na seksualność i pornografię, mówiłyśmy głośno: Jesteśmy feministkami i lubimy porno!” – wspomina Annie Sprinkle.

W filmie „Porno i punk. Zmutowany feminizm” wykorzystano blisko dwadzieścia wywiadów, przeprowadzonych w USA, Francji i Hiszpanii wśród najważniejszych pionierek i aktywistek proseksualnego feminizmu. Reżyserce Virginie Despartes udało się także dotrzeć do wielu niepokazywanych wcześniej szerzej materiałów archiwalnych – fragmentów filmów, nagrań z performansów i ulicznych demonstracji itd. Prowokujący i intrygujący dokument ukazuje nam ruch, który wciąż pozostaje twórczy i aktywny w swym zadaniu „oswajania” porno. „Porno i punk. Zmutowany feminizm” to obraz feminizmu, o jakim nie mówi się w telewizji czy na łamach kolorowej prasy – feminizmu otwarcie mówiącego o pasji, przyjemności i świadomości, jakie kobieta może czerpać z doświadczania własnej seksualności.