Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Pieśń buntu

Dokument o fenomenie zespołu R.U.T.A., który łączy punk rock z folkiem.

W filmie widzimy historię powstawania płyt „Gore” i „Na vschod” oraz genezę powstania zespołu. Głównym bohaterem jest Maciej Szajkowski – lider R.U.T.A., a bohaterką Nasta Niakrasawa – obserwujemy w jej przypadku proces narodzin gwiazdy. Film ukazuje również legendy polskiego punk rocka Roberta Materę „Robala” z Dezertera i Pawła Gumolę „Gumę” z Moskwy. Merytorycznego wsparcia w filmie udzielają historyk profesor Daniel Beavois, oraz socjolog kultury, doktor Mirosław Pęczak.

Film dokumentalny „Pieśń Buntu” inspirowany muzyką i tekstami zespołu R.U.T.A. jest folkowo-punkową przypowieścią o czasach minionych i współczesnych w Polsce – mówią twórcy filmu – Bunt jako dążenie do wolności i godności nabierze dodatkowego znaczenia, poprzez ukazanie aspiracji niepodległościowych wśród środowiska białoruskich emigrantów.

To uniwersalne przesłanie dla ludzi, których uwiera ciasny kołnierzyk systemu, jakąkolwiek miałby nazwę i anturaż. Bunt ukazany jest jako immanentne zjawisko kulturowe, raz uśpione, to znów eksplodujące; w tym wypadku poprzez muzykę sublimującą nastroje społeczne nie tylko w Polsce, ale też w perspektywie globalnej – dodają.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?