Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Latawce

LatawceProdukcja: Polska
Reżyseria: Beata Dziadowicz
Zdjęcia: Jacek Petrycki
Rok produkcji: 2007
Czas trwania: 52 min.
Język: Polski lektor

Kiedy w 1994 roku Talibowie ogłosili długą listę zakazów, jakich od teraz mają przestrzegać Afgańczycy, znalazły się tam między innymi następujące zapisy: nie wolno słuchać muzyki; nie wolno w żaden sposób utrwalać wizerunku człowieka; nie wolno puszczać latawców. Prawo to obowiązywało aż do roku 2002, kiedy powstańcze oddziały Sojuszu Północnego wsparte wojskami amerykańskimi odzyskały władzę w Afganistanie. Wydawało się wówczas, że nastąpił kres wojny, ciągnącej się od lat 70.

Dziś, kiedy Talibowie (według nieoficjalnych danych) odbili niemal połowę kraju, coraz bardziej realne wydaje się, że latawce znów znikną z afgańskiego nieba. W 2006 roku w Szkole Artystycznej w Kabulu odbył się miesięczny kurs filmowy „Kabul – moje miasto”, prowadzony przez młodego polskiego reżysera Jacka Szarańskiego (absolwenta Wydziału Radia i Telewizji im. K. Kieślowskiego na Uniwersytecie Śląskim).

Dwunastu najzdolniejszych uczniów – po raz pierwszy w życiu – dostało kamery oraz fachową pomoc. I nic więcej. Sami proponowali, o czym chcą robić filmy, jaki Kabul pokazać. Nie filmowali ani drutów kolczastych, ani posterunków policji, baz wojskowych, Talibów czy Amerykanów. Skierowali obiektywy na najbliższą codzienność – na dzieci sąsiadów, na wszechobecne latawce i na siebie samych. „Latawce” stały się dzięki temu zapisem współczesnego Kabulu z perspektywy afgańskiego siedemnastolatka. A także opowieścią o tym, jak w młodych malarzach i muzykach rodzi się pasja filmowa. Przy pomocy kamery Jacka Petryckiego śledzimy drogę, jaką przebywają uczniowie: od rozgorączkowanych prób efektownego ujęcia pędzących kół rykszy, przez czas, kiedy kamera przestaje być zabawką, a staje się narzędziem, aż do tej niezwykłej chwili, kiedy stojąc naprzeciwko swojego bohatera zapominają o kamerze, a zaczynają słuchać. Bowiem film dokumentalny zmienia nie tylko świat, lecz także samego dokumentalistę.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?