Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Jeżeli…

Jeżeli (if) produkcja: Wielka Brytania
gatunek: Dramat
czas trwania: 106 min
reżyseria: Lindsay Anderson
scenariusz: David Sherwin

Nagrodzony Złotą Palmą kontrkulturowy film-krzyk, którym Lindsay Anderson, czołowy „młody gniewny” brytyjskiego kina, zapowiadał falę młodzieżowych buntów, jakie w 1968 roku przeszły przez Europę.
Po wakacjach spędzonych w Londynie, mieście buntowników i wyznawców kontrkultury, Mick Travis (Malcolm McDowell) wraca do swojej elitarnej szkoły z internatem – typowej brytyjskiej placówki edukacyjnej dla dzieci „z dobrych rodzin”, z mundurkami, dyscypliną itp. Mick nie ma już jednak zamiaru być potulną owieczką. Wraz z kolegami, wśród których wyróżniają się Wallace (Richard Warwick) i Johnny Nightly (David Wood) wybiera życie buntownika. Bunt polega na przemycaniu alkoholu do internatu, niedozwolonych wyjściach na miasto i generalnym pozostawaniu w opozycji do nauczycieli i wychowawców.

Za grzechy wobec brytyjskiego szkolnictwa przyjaciele zostają dotkliwie, fizycznie ukarani, co staje się początkiem regularnej wojny. Podczas tradycyjnej uroczystości z okazji tzw. Speech Day uczniowie podpalają szkolną aulę, a przybył na zaproszenie generał szykuje – całkiem na serio – zdecydowany odwet dorosłych. Padają pierwsze strzały.Swój film LINDSAY ANDERSON, znany reżyser pokolenia „młodych gniewnych” i autor „Sportowego życia”, jednego z najważniejszych tytułów tego prądu, kręcił podczas rewolty studentów w maju 1968 roku w Paryżu. Kamerę skierował zresztą na ekskluzywną szkołę w Cheltenham, do której sam chodził, dokręcając później zdjęcia w niemniej prestiżowej Aldenham School. Film, w którym Anderson zawarł całą swoją wściekłość na społeczną hierarchizację i szkolnictwo skierowane na dzieci ze społecznie uprzywilejowanych rodzin, zapowiadał fale młodzieżowych buntów, które w 1968 roku wstrząsały Europą. Co ciekawe, za podstawę scenariusza Andersonowi posłużyła nowela napisana przez dwóch młodych absolwentów Oxfordu, którzy ukończyli wcześniej to samo liceum, co reżyser.

Jeden z nich, David Sherwin, został później scenarzystą kolejnych dwóch filmów Andersona, „Szczęśliwy człowiek” i „Szpital Brytania”, które wraz z „Jeżeli…” stanowią trylogię. Tytułu filmowi użyczył z kolei wiersz Kiplinga wychwalający tradycyjne protestanckie cnoty. Zgodnie z anegdotą podsunąć miała go sekretarka z Memorial Films, która przysłuchiwała się niekończącym się debatom na temat tytułu, które Anderson prowadził z Sherwinem.

W główną rolę wcielił się debiutujący na ekranie Malcolm McDowell, który w filmach Andersona stał się niemal współczesnym Kandydem.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?