Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Fanatyk

fanatykprodukcja: USA
gatunek: Dramat
reżyseria: Henry Bean
czas trwania: 98 minuty
język: polski lektor

Bohaterem filmu jest Danny, młody amerykański nazista, paradujący po ulicach Nowego Jorku z wygoloną głową i w koszulce ze swastyką. Danny lubi bijać napotkanych żydowskich chłopaków, regularnie uczęszcza na zebrania faszystowskiej partii, w snach widzi siebie jako żołnierza Wehrmachtu itd. Na pierwszy rzut oka – normalny przypadek patologicznego antysemity. Ale jest jeden drobny szczegół – Danny sam jest Żydem. I to Żydem wychowywanym w ortodoksyjnym środowisku, kształconym w jesziwie, gdzie – od kontrowersji z nauczycielem na temat Boga – zaczyna się jego bunt przeciwko sobie.

Bunt ten przybiera formy krzykliwe i odrażające, ale naznaczony jest od początku pewną ambiwalencją: Danny deklaruje nienawiść wobec Żydów (jego polityczną mantrą jest „Zabić ich wszystkich! Niech żyją Niemcy!”), ale na „donacyjnym” zebraniu swojej partii radzi Żydów pokochać („Nasza nienawiść ich tylko wzmacnia. Miłość ich unicestwi”); potem instaluje bombę w synagodze, ale chroni torę przed zbezczeszczeniem jej przez kolegów-skinów itd. Człowiek targany tak sprzecznymi uczuciami nie może dobrze skończyć…

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?