Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Dzieci stosów

Dzieci stosówkraj: Indie
reżyseria: Rajesh S. Jala
rok produkcji: 2008
czas trwania: min
język: polski lektor

Manikarnika to największe w Indiach skupisko stosów kremacyjnych, a zarazem ośrodek dochodowego biznesu związanego ze śmiercią. Pomiędzy rozpaczającymi żałobnikami, chciwymi przedsiębiorcami i niewzruszonymi palaczami kręcą się mali członkowie kasty „niedotykalnych”. Zahartowani w cieple dymiących stosów, uodpornieni na obelgi i przekleństwa, szukają swojej szansy na lepsze życie w królestwie śmierci.

Manikarnika znajduje się w indyjskim świętym mieście Varanasi, nieopodal brzegów Gangesu. Zmarli, których zwłoki zostaną spalone w tym miejscu, dostąpić mają tzw. mokshy – wyzwolenia z ciągłego cyklu narodzin, co dla hinduistów oznacza zbawienie. Wielu chce tu trafić po śmierci, co oznacza, że nietypowa nekropolia pracuje praktycznie bez przerwy. Każdego dnia blisko 150 ciał zostaje poświęconych płomieniom. Stałymi bywalcami Manikarniki są także miejscowe dzieci. Zbierają porzucone różnokolorowe całuny, wyszukują drobne przedmioty, czasem kradną to, co rodziny powierzyły zmarłym w ostatnią podróż. Jeśli uda im się sprzedać łupy za symboliczną cenę, zdobędą parę rupii na utrzymanie siebie i swoich bliskich. Praca ta nie jest lekka, bo co rusz któreś z dzieci zostaje obsypane gradem ciosów i obelg. Przetrwać pomaga im jedynie marihuana, wisielczy humor oraz nadzieja, że gdzieś poza Manikarniką istnieje świat, który nie jest jedynie wielkim stosem pogrzebowym.

Film „Dzieci stosów” ukazuje codzienne życie małych „niedotykalnych”. „Ten obraz to autentyczna, niepokojąca podróż przez liche dzieciństwo siedmiorga niezwykłych dzieci” – mówi reżyser RAJESH S. JALA, który realizacji śmiałego przedsięwzięcia poświęcił niemal dwa lata pracy. Wysiłek nie poszedł jednak na marne – poruszający dokument jego autorstwa nie tylko zdobył liczne nagrody i wyróżnienia, ale przyczynił się także do odmiany losu małych bohaterów. Czworo z nich wkrótce po realizacji filmu trafiło do szkoły w Banaras, zapewniającej wykształcenie dzieciom z najuboższych rodzin, zaś Jala , we współpracy z organizacją humanitarną Plan International, doprowadził do uruchomienia specjalnego projektu niosącego pomoc najmłodszym mieszkańcom tego regionu Indii.

 

http://ncrypt.in/folder-U0XU5FX0