Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Seksualne molestowanie zakonnic. Druga hańba Kościoła

kraj: Francja
rok produkcji: 2018
czas trwania: 2×52 min.
język: polski lektor

Po raz pierwszy zakonnice, ich przełożone oraz księża przerywają milczenie, aby opowiedzieć o regularnie popełnianych przez duchownych przestępstwach na tle seksualnym.

Przeprowadzone niedawno zewnętrzne śledztwo ujawniło, że tysiące zakonnic na wszystkich kontynentach było regularnie wykorzystywanych seksualnie przez księży. Pomiędzy 1994 a 2015 rokiem do Watykanu spływały poufne wewnętrzne raporty, których autorzy alarmowali władze kościele o gwałtach w ponad 23 krajach. Sprawę zamieciono jednak pod dywan. Gdy sądy kościelne ostatecznie zajmowały się sprawami gwałtu, winą zazwyczaj obarczano ofiary i wykluczano je ze społeczności. Bezpieczniejszym wyjściem okazywało się zatem milczenie. Kilka osób odważyło się je przerwać i opowiedzieć przed kamerami o swoich doświadczeniach.