Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Ostatnia Instancja – bankowy rozbój

ostatnia_instancjaAutor: Anna Oblicka
Zdjęcia: Bogdan Więckowski
Montaż: Jacek Obłoj

Damian ma 22 lata i od urodzenia mieszka w Dusznikach Zdroju. W roku 2007 zapiła się na śmierć cierpiąca na chorobę alkoholową babcia, dwa miesiące później dziadek. W styczniu 2008 roku w związku z przedawkowaniem alkoholu zmarła mu matka. Jako, że rodzina nie zostawiła po sobie żadnego spadku, a aby nie zostać eksmitowanym Damian musiał spłacić ciążące na mieszkaniu komunalnym zadłużenie. Zaraz po ukończeniu szkoły rozpoczął pracę zawodową.

W momencie, w którym wszystko zaczęło się jakoś układać, a pochodzący z patologicznej rodziny chłopak zaczął wychodzić na prostą, GE Money Bank przypomniał sobie o trzech kredytach które za życia zaciągnęła babcia alkoholiczka. Na dzień dzisiejszy kwota, której zażądał bank opiewa na 24 000 zł. Spadkobierca nie miał oczywiście pojęcia o fakcie posiadania przez babcię wierzytelności. Istnieje spore prawdopodobieństw, że kredyty zostały
wyłudzone przez osoby trzecie, które wykorzystały naiwność nadużywającej alkoholu kobiety.

Lekkomyślnie udzielający starszej osobie, z niskimi dochodami, cierpiącej na chorobę alkoholową pod rząd trzech kredytów bank oczywiście nie poczuwa się do winy. Za niemoralne postępowanie instytucji finansowej po raz kolejny zapłacić ma obywatel. Na antenie wypowiadają się także działacze Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, która podjęła się interwencji w sprawie bandyckiego postępowania banku.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?