Odgłosy robaków – zapiski mumii
kraj: Szwajcaria
reżyseria: Peter Liechti
rok produkcji: 2008
czas trwania: 87 minuty
język: polski lektor
Myśliwy polujący na króliki odkrywa w lesie zmumifikowane ciało 40-letniego mężczyzny. Lekarze twierdzą, że zgon nastąpił około stu dni wcześniej. Zmarły prowadził dziennik, z którego można odtworzyć ostatnie dwa miesiące jego życia.
Pod koniec sierpnia udał się w góry, które kiedyś odwiedził jako student. Zachwycony ich dostojnym pięknem, pomyślał, że to idealne miejsce na śmierć. Po kilkunastu latach zjawił się tu ponownie. Zanotował: „w plecaku mam wszystko, co potrzebne do samobójstwa”. Nie zamierzał się wieszać ani skakać ze skały. Wybrawszy ustronne miejsce, z folii i gałęzi zbudował namiot, w którym zagłodził się na śmierć. Miał ze sobą kilka książek (Beckett, Dante), trochę lekarstw przeciwbólowych, kilka świec i radio. Pił wyłącznie wodę deszczową.
Nie dowiadujemy się wiele o motywach jego decyzji. Jego dziennik to szczegółowy, szokująco naturalistyczny zapis zbliżającej się śmierci. Rozpisana na wiele dni opowieść o mierzeniu się świeckiego umysłu z największą zagadką, jaką zna ludzkość. Bohater ze zdumieniem stwierdza, że jego ciało buntuje się przeciw decyzji umysłu – organizm wykorzystuje ukryte zapasy energii, by tylko utrzymać się przy życiu. Jego serce wcale nie chce umierać, a by podtrzymać temperaturę gasnącego ciała, szaleńczo pompuje krew, pobudzając zastygłe członki. Z podobną uwagą bohater obserwuje swoje myśli i sny, z biegiem czasu coraz bardziej metaforyczne i wizyjne. Przytomnie zauważa, że jego postępowanie z racjonalnego punktu widzenia nie ma sensu – wszak dla niewierzącego cierpienie nie jest wartością. Jednak coś w nim pragnie zapisać każdy detal powolnego umierania. Pobrzmiewają tu echa Tybetańskiej Księgi Umarłych, opisującej szczegółowo sytuację człowieka, który rozstał się już z życiem, a nie wszedł jeszcze w nową formę istnienia. Jego dusza zadaje sobie wówczas ostateczne pytanie, wspólne dla wielu religii – „czy po śmierci człowiek jest, czy go nie ma?”. Bohater konsekwentnie widzi śmierć jako wybawienie od cierpienia i z tego powodu z utęsknieniem oczekuje jej nadejścia.
Odgłosy robaków – zapiski mumii to kino graniczne. Uświadamia nam, że nasza natura z jednej strony odrzuca taką apoteozę śmierci, a z drugiej potrzebuje świadectwa reakcji duszy na jej nadejście. Osobną opowieścią jest warstwa wizualna. Twórcy przez wiele dni filmowali otoczenie namiotu, w którym umierał mężczyzna. Wyciszonym, kontemplacyjnym ujęciom zmieniającej się natury, obojętnej na cierpienie bohatera towarzyszą wizyjne, metaforyczne obrazy świata, który zostawił za sobą. Reżyser kroczy ścieżką wyznaczoną przez największych wizjonerów kina takich, jak Tarkowski i Herzog. Podobnie jak u nich, również tutaj niepojęty świat natury jest świadkiem i zwierciadłem ludzkiego losu. Film był pokazywany na festiwalu filmowym PLANETE DOC REVIEW 2009, na którym zdobył Nagrodę Millennium za „świeżość i prostotę w ukazaniu tematu. Reżyser udowodnił głęboką znajomość języka filmowego. Dokument został skonstruowany niczym symfonia dźwięków i obrazów, z innowacyjnym użyciem literatury. Skłania do refleksji, a jego temat, czyli samobójstwo pokazano z perspektywy zbawienia i godności ludzkiej. Nikt, kto zobaczy ten film, nie będzie obojętny”.