Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Mark Lombardi. Sztuka i spisek

reżyser: Mareike Wegener
Niemcy, 2011, 52 min.
polski lektor

Nieczęsto zdarza się, by dzieło sztuki posłużyło jako materiał dowodowy w antyterrorystycznym śledztwie. Równie rzadko autor subtelnych, minimalistycznych rysunków obiera za ich temat największe skandale świata polityki i biznesu. Jeśli dodać do tego fakt, że artysta ten decyduje się popełnić samobójstwo dwa tygodnie po otwarciu prestiżowej wystawy swoich prac, otrzymujemy obraz człowieka, którego życie jest równie zagadkowe, jak kwestie, które zgłębiał.

Mark Lombardi, amerykański rysownik pasjonował się analizą i dokumentacją nadużyć władzy. W pracy Lombardi wykorzystywał jedynie powszechnie dostępne źródła z zakresu polityki, bankowości czy szpiegostwa, których „zapewne nie przeczytał nikt poza Markiem”, jak twierdzi jeden z przyjaciół artysty. Lombardi pozostawił po sobie 14,5 tysiąca fiszek, na których skrupulatnie notował znalezione informacje. Następnie analizował połączenia pomiędzy najważniejszymi z nich i nanosił je na papier w postaci map myślowych. Jego prace były na tyle wnikliwe i detaliczne, że po zamachach na World Trade Center FBI wykorzystało je w celach badawczych.

Jednak wyjątkowość rysunków Lombardiego leży przede wszystkim w formie, jaką przyjął artysta. Jego wykresy w swojej prostocie i efemeryczności budzą skojarzenia z gwiazdozbiorami. Przypominają też wzory chemiczne i na swój sposób pełnią podobną funkcję – w uproszczony sposób ukazują niezwykle złożone procesy. Jednak zamiast wiązać atomy w cząsteczki, strzałki w wykresach Lombardiego oznaczają przepływ milionów dolarów globalnego kapitału i biegną pomiędzy prawdziwymi instytucjami a postaciami świata publicznego.

Przyjaciele Lombardiego podreślają, że jego prace nie były podszyte poczuciem moralnej misji. W końcu nie wszystkie postaci, występujące w jego rysunkach są winne. Nawet, jeśli obciążają je kontakty finansowe, nie dowodzi to ich przestępstwa. Lombardiemu chodziło raczej o próbę uporządkowania rzeczywistości, o połączenie luźnych faktów w narrację, lub – jak sam określał swoją sztukę – w „struktury narracyjne”. Przede wszystkim jednak, zarówno rysunki Lombardiego, jak i film Wegner, są zapisem pracy genialnego umysłu.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?