Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Ja

JaKraj: Rosja
Reżyseria: Igor Wołoszyn
Gatunek: Dramat
Rok produkcji: 2009
Czas trwania: 89 minuty
Język: Polskie napisy / lektor

Bohater filmu, młody chłopak z prowincji przygodę z narkotykami zaczął już w dzieciństwie. Jego znajomi to głownie narkomani, przestępcy, punkowcy. W wolnych chwilach pisze awangardowe sztuki teatralne. Aby uciec przed poborem do wojska, daje się zamknąć w szpitalu psychiatrycznym. Pobyt tam to gorzka lekcja życia – przymusowe leczenie, utarczki z sanitariuszami, halucynacje. Życie w „domu wariatów” przeplata się z kołaczącymi się w jego głowie wspomnieniami z dzieciństwa, w którym centralne miejsce zajmuje Guru o pseudonimie Rumun – zabójca i narkoman… Film „Ja” to portret straconego pokolenia lat 90-tych, pogrążonego w narkotykach i zagubionego w kryminalnej rzeczywistości ówczesnej Rosji.

Igor Wołoszyn to reżyser z ambicjami. Wielkimi ambicjami. Artystycznymi. Dlatego – na wzór amerykańskich twórców kina niezależnego – kręci filmy, których forma zdecydowanie przerasta treść. Intrygujące, wysmakowane, niekiedy nawet symboliczne sceny najczęściej skrywają niedostatki scenariusza i ogólny brak pomysłu na przesłanie. Chyba wystarczy, by niebawem zostać okrzykniętym reżyserem kultowym? Kto ma wątpliwości, powinien obejrzeć najnowsze dzieło Wołoszyna – dramat psychologiczny „Ja”.

WYBRANE NAGRODY I WYRÓŻNIENIA
2010 – Nagroda za najlepsze zdjęcia (Dmitrij Jaszonkow) XX Otwartego Rosyjskiego Festiwalu Filmowego Kinotawr w Soczi

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?