Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Agnus Dei

Agnus Deikraj: Meksyk/Francja
reżyseria: Alejandra Sánchez
rok produkcji: 2010
czas trwania: 50 minuty
język: polski lektor

Jesús Romero Colín od dziecka pragnął poświęcić się służbie Bogu. Jako 11-latek został ministrantem. Służył proboszczowi Carlosowia Lópezowia Valdesowi, który przez lata molestował go seksualnie.
Teraz Jesús pragnie wymierzenia sprawiedliwości, ale meksykańskie społeczeństwo pozostaje niemal niewzruszone na krzywdę Jesúsa i wielu innych ofiar podobnych nadużyć. Meksyk należy do najbardziej katolickich krajów świata. Jednak i tu zaczęto w ostatnich latach mówić głośno o skandalach seksualnych w Kościele. Wysocy hierarchowie wydają się jednak nie zauważać problemu, a policja i wymiar sprawiedliwości nie mają środków, by efektywnie pomagać ofiarom seksualnych przestępstw.

Reżyserka ALEJANDRA SÁNCHEZ zainteresowała się tematem po spotkaniu z Jesúsem Romero Colínem. „Spytałam: Może zrealizujemy dokument, w którym opowiesz swoją historię?” – wspomina. „Jesús przystał na tę propozycję, chcąc rzucić nieco światła na seksualne nadużycia, które Kościół wciąż stara się zatajać przed światem”. Przypadek Jesúsa nie jest odosobniony. Przez długi czas chłopak – nękany poczuciem winy i wstydu – nie potrafił powiedzieć nikomu o czynach, jakich dopuszczał się na nim proboszcz López Valdes. A kiedy już się zdecydował, Kościół odmówił wyciągnięcia wobec winnego jakichkolwiek konsekwencji. Prześladowca Jesúsa wciąż odprawia msze.

Realizując „Agnus Dei” Alejandra Sánchez postanowiła dotrzeć wprost do prawdopodobnego źródła problemu – poruszyć kwestię doświadczeń seksualnych przyszłych duchownych. „Moją uwagę przykuły podwójne standardy moralne, które Kościół stosuje do zagadnień seksualności” – mówi reżyserka. „Z jednej strony seks jest nadal traktowany jak temat tabu, z drugiej zaś erotyczne doświadczenia w seminariach nie różnią się bardzo od tego, co dzieje się „na zewnątrz”. Są więc heteroseksualni księża żyjący z kobietami, homoseksualni księża z męskimi kochankami, i są pedofile”. W filmie padają więc pytania o represję seksualną, jakiej poddawani są seminarzyści, dla których każde doświadczenie cielesności jest uznawane za ciężki grzech przeciw Bogu.

Porażający autentyzm „Agnus Dei” widać zwłaszcza w kilku scenach, m.in. w nagrywanej ukrytą kamerą konfrontacji Jesúsa z jego prześladowcą oraz momencie przekazania Sánchez pornograficznych zdjęć z kolekcji proboszcza, wśród których znajdywały się fotografie wykonywane przez samego księdza.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?