Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Zatoka delfinów – The Cove

Produkcja: USA
Czas trwania: 92 minuty
Rok produkcji: 2009
Reżyseria: Louie Psihoyos
Scenariusz: Mark Monero
Język: lektor / napisy

“The Cove” to dokument, który otrzymał nagrodę publiczności na ostatnim festiwalu w Sundance, a opowiada o pewnej niewielkiej japońskiej zatoce, gdzie tysiącami mordowane są delfiny. Delfin jest jednym z najpopularniejszych zwierzęcych bohaterów filmowych. Paradoksalnie ta sława jest najgorszą rzeczą, jaka mogła mu się przytrafić.

Największym dostawcą delfinów na świecie jest miasto Taijii w Japonii. Przemysł, który tam kwitnie skrywa sekret, którego żadne obce oczy nie mogą zobaczyć. Jednak mała grupa ludzi prowadzona przez sławnego trenera delfinów, Richarda O’Barry’ego, podejmuje działania z pogranicza dokumentu, thrillera szpiegowskiego, a nawet horroru. Wyniki ich działań przyniosą pozytywny efekt, ale też mogą wywołać refleksję, że aby zmienić coś na lepsze potrzebni są ludzie, którzy nie boją postawić się wszystkiego na jedną kartę.

Przy kręceniu filmu wykorzystano sprzęt wojskowy, kamery termo- i noktowizyjne, a także specjalne mikrofony i kamery zamaskowane w sztucznych kamieniach, które dla potrzeb “The Cove” zrobiło Industrial Light and Magic. Twórcy musieli się zmierzyć z rozgniewanymi rybakami i ukrywać się przez policją, a także obawiali się czerpiącej zyski z zabijania delfinów i wielorybów yakuzy.