Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Wpuszczeni w korek

Wpuszczeni w korek„Wpuszczeni w korek” (ang. Taken For a Ride) to film dokumentalny z 1996 roku ukazujący historię zniszczenia sieci tramwajowych w dużych miastach USA i związanych z tym konsekwencji społeczno-gospodarczych. Strategia lobby autostradowego była genialnie prosta – zniszczenie transportu publicznego przełoży się na wzrost liczby sprzedawanych samochodów. Kiepski transport publiczny to więcej samochodów osobowych, więcej samochodów to więcej korków, więcej korków to konieczność budowania nowych dróg, nowe drogi ułatwiają poruszanie się nowych aut, które z kolei generują nowe korki… Koło zysków obraca się samo.

„Wpuszczeni w korek” to historia o tym jak doszło do tego co jest obecnie: dlaczego tkwienie w korku wydaje się być czymś naturalnym, dlaczego amerykański transport publiczny jest najgorszy w uprzemysłowionym świecie i dlaczego autostrady tną serca naszych miast. To historia o tym jak samochód i lobby autostradowe zmieniło kształt Ameryki.

„Spędzamy w samochodzie średnio cztery godziny dziennie. Jest ciemno, gdy wyjeżdżamy z domu i ciemno, gdy wracamy. Spędzamy ze sobą więcej czasu, niż z własnymi rodzinami”. To nie cytat z reportażu o pracy kierowców TIR-ów, tylko słowa zwyczajnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Kraju, który postanowił sprawdzić, jak to jest być państwem samochodów. Tylko samochodów. Zapraszam do obejrzenia szokującego dokumentu o tym, do czego doprowadziło zarżnięcie systemów transportu publicznego w USA zatytułowanego „Wpuszczeni w korek”.