Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Wieś pływających krów

kraj: Polska
rok produkcji: 2018
czas trwania: 78 min

Trójka uduchowionych i ekologicznie świadomych młodych Berlińczyków – Elle, Mario i Jon, w ramach wakacyjnej wyprawy, a także poszukiwań miejsc, gdzie ludzie żyją w zgodzie z naturą, zwiedza wschód Polski i trafia na malutką podlaską wieś, gdzie wynajmują stary drewniany dom bez żadnych wygód od miejscowego gospodarza, zajmującego się hodowlą krów i produkcją mleka – pana Stanisława. Przybysze z Berlina medytują, modlą się do księżyca, kapią nago przy studni, jedzą warzywa wygrzebane ze śmietnika, w ramach oszczędzania pożywienia na ziemi. Dla miejscowych są bardziej egzotyczni, niż jakiekolwiek osoby znane im z telewizji. Czy mimo bariery komunikacyjnej i kulturowej przepaści jest możliwe porozumienie pomiędzy dzisiejszym neo-hipisami i rolnikami z Podlasia?

Film w zabawny sposób opowiada o poszukiwaniu utopijnej jedności z naturą i przygląda się modnym obecnie trendom na tzw.: „zdrowe życie w zgodzie z naturą”. Czy poszukiwania zdrowego i ekologicznie świadomego pożywienia nie jest tylko modą zamożnych mieszkańców dużych miast? Co się wydarzy gdy bardzo szczytne poglądy młodych Berlińczyków zderzą się z twardą prozą wiejskiego życia? Reżyserka bez prób oceniania przygląda się bohaterom z wydawałoby się, przeciwnych obozów. Nowa wizja ekologicznej przyszłości kontra stara podlaska tradycja, a w tle ludzkie radości i dramaty oraz dużo humoru i piękna strona wizualna.