Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Vivamazonia

Vivamazoniakraj: Włochy
reżyser: Francesco Cannito
rok produkcji: 2010
czas trwania: 55 minuty
język: polski lektor

W sercu puszczy brazylijskiej, nad brzegiem rzeki Jauperì, gdzie brakuje prądu, bieżącej wody i kanalizacji, gdzie jest wysoki poziom analfabetyzmu, powstała mała szkoła. Tam dzieci uczą się nie tylko czytać i pisać, ale i jak chronić środowisko naturalne.

Szkoła nazywa się Vivamazonia i została założona przez parę wolontariuszy Paula i Biancę, którzy przybyli tu jako turyści 15 lat temu. Sielanka trwała aż do kwietnia 2009 roku, gdy zakaz komercyjnego połowu ryb nad rzeką Jauperì miał wygasnąć. Brazylijski Instytut Środowiska i Zasobów Naturalnych (IBAMA) zorganizował spotkanie, aby zadecydować na nim, czy podtrzymać zakaz, który gwarantował miejscowym niewyczerpane zasoby żywności. Debata miała się odbyć w Itaquerze, pobliskiej wiosce, gdzie mieści się szkoła. Lobbyści rybaków i właścicieli łodzi chcieli otwarcia rzeki na komercyjne połowy. Czy nauczycielom, uczniom i mieszkańcom udało się ocalić tutejszą rzeczną faunę i florę?