Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Napromieniowani

Napromieniowanikraj: Francja
reżyseria: Angélique Kourounis
rok produkcji: 2010
czas trwania: 31 minuty
język: polski lektor

Mieszkańcy Kazachstanu przez blisko 40 lat, między 1949 a 1985 rokiem, byli przez władze ZSRR traktowani jak świnki doświadczalne. Około 150 000 osób zostało poddanych rządowym testom nuklearnym – 456 wybuchom atomowym. To pierwsi na świecie napromieniowani ludzie.

W tamtych czasach miasto Kurczatow, które nie figurowało na żadnej mapie, było tajną bazą, gdzie żyli i pracowali fizycy jądrowi. Dziś jest domem dla rzeszy ludzi chorych na ślepotę, nowotwory, zdeformowanych, o łamliwych kościach. Wiele dzieci w latach 50. urodziło się z koszmarnymi defektami, a ciała najbardziej zniekształconych nadal są przechowywane w słojach wypełnionych formaldehydem.

We współczesnym Kazachstanie ofiary napromieniowania otrzymują małą rentę od państwa. Niestety ich dzieci, które urodziły się w post-sowieckiej rzeczywistości i nigdy nawet nie widziały nuklearnego grzyba na żywo, odziedziczyły po rodzicach zmutowane geny, które powodują wiele poważnych schorzeń. Jakby tego było mało, władze mówią, że niebawem zostaną oddane pod uprawę tereny, gdzie niegdyś były przeprowadzane wybuchy jądrowe. Wyrosłe tam zboża i warzywa będą jeść kolejne pokolenia Kazachów.

Pobierz: