Hotel „Red Forest”
Finlandia, 2012, 52 min
reżyseria: Mika Koskinen
język: polski lektor
„Hotel Red Forest” to znakomicie zrealizowany dokument o sojuszu autorytarnej władzy z wielkim biznesem i skutkach, jakie ten związek niesie ze sobą dla środowiska i lokalnych społeczności. Przystępując do jego realizacji, Mika Koskinen nie spodziewał się, że skończy niczym ofiara kafkowskiej paranoi – odizolowany od świata w hotelowym pokoju i odcięty od kontaktu z informatorami.
Mika Koskinen trafił do Chin w 1994 roku. Jako doświadczony dokumentalista i reporter współpracował z zachodnimi mediami przy produkcji programów o skoku ekonomicznym Państwa Środka. Tym, co jednak niezmiennie trapiło wychowanego wśród lasów Finlandii filmowca były skutki, jakie gospodarczy boom wywierał na środowisko. – To naprawdę przygnębiające. Te efekty można zobaczyć i odczuć na każdym kroku – mówił Koskinen – Zanieczyszczenie powietrza jest tak duże, że człowiek krztusi się i pieką go oczy. Chiny muszą jakoś temu przeciwdziałać.
Zatrucie środowiska i coraz bardziej odczuwalne konsekwencje zmian klimatycznych wymusiły radykalne deklaracje na wysoko postawionych członkach będącej u władzy Komunistycznej Partii Chin. Rządzący ostatecznie zapowiedzieli nową, zieloną politykę – większy nacisk na energię odnawialną, upowszechnienie recyklingu i wielki program sadzenia drzew. Właśnie temu ostatniemu aspektowi postanowił się bacznie przyjrzeć fiński reporter.
– W 2008 roku zacząłem filmować obywateli – od dzieci w wieku szkolnym po staruszków, z zapałem sadzących drzewa w północnym skrawku Pekinu – opowiadał Koskinen. – Chciałem bardzo dowiedzieć się, jak jest organizowana ta kampania zalesienia. Interesowała mnie chińska metoda przeciwdziałania zmianom klimatycznym. A było to o tyle ciekawe, że Fin widział na własne oczy, jak Chińczycy w mgnieniu oka budowali całe miasta. Liczył więc, że równie efektywnie wdrożą w życie nową politykę ekologiczną.
Było jednak inaczej. Reżyser zwrócił uwagę na innego rodzaju zalesianie. Fińsko-szwedzki koncern Stora Enso rozpoczął w prowincji Guangxi uprawę eukaliptusa. Plantacja dwukrotnie przekraczająca rozmiarami powierzchnię Nowego Jorku miała zaspokajać potrzeby powstającej w regionie gigantycznej papierni. Rezultaty dla otoczenia były jednak fatalne. Miejscowi gospodarze skarżyli się na wysychające studnie, znajdujące zastosowanie w medycynie rośliny wymierały w zastraszającym tempie, nawet ptaki odlatywały w inne miejsca. Tymczasem lokalne władze z dumą opowiadające o planach zalesiania robiły wszystko, co w ich mocy, aby Koskinen nie ukończył zdjęć. W ten sposób autor dokumentu wylądował w tytułowym hotelu i został odcięty od świata zewnętrznego.