Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Henry: One Man’s Way

Henry: One Man’s Wayreżyseria: John Swindells
rok produkcji: 1997
czas trwania: 53 minuty
język: polskie napisy

Henry Spira działał w związkach zawodowych, ruchu na rzecz praw obywatelskich, pisał artykuły o obłudzie FBI, relacjonował sytuację na Kubie w czasie rewolucji. Jednak od lat 70-tych zaczął skupiać swoją uwagę na zwierzętach i ich obronie. Jak sam wspomina, nie był w stanie dalej żyć w obłudzie opiekując się jednym zwierzęciem, a zjadając inne.

Po spotkaniu Peter’a Singer’a rozpoczął swoją działalność aktywistyczną. Według samego Singer’a sposób działania Henry’ego Spiry powinien być modelem aktywizmu dla wszystkich, którzy chcą poprawić los zwierząt. Spira potrafił współpracować z każdym, wyznaczał sobie realne cele i osiągał je. Przekonywał dziennikarzy i naukowców, żeby stanęli po jego stronie.

Jego kampanie sprawiły, że firmy Revlon i Avon zdecydowały się na finansowanie poszukiwań alternatyw dla testów na zwierzętach. Zmusił Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku do rezygnacji z eksperymentów na kotach. Jeśli widział szanse na zwycięstwo, potrafił stanąć nawet przeciwko amerykańskiemu Ministerstwu Rolnictwa.

Każde jego działanie było starannie przemyślane i zawsze znany był cel jaki miał być osiągnięty. Bez względu na pole działalności, każdy społeczny aktywista może się wiele nauczyć od Henry’ego Spiry: jego sukcesy są dowodem, że nawet jedna osoba może zmieniać świat na lepsze.