Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Człowiek wilk

Człowiek wilkkraj: Wielka Brytania
reżyseria: Bernard Walton
rok produkcji: 2006
czas trwania: 60 minut
język: polski lektor

Anglik Shaun Ellis z miasta Combe Martin w północnym Devon dołączył do watahy wilków, żyjącej w tamtejszym parku dzikich zwierząt. Shaun od 15 lat studiuje i opisuje życie tych drapieżników, m.in. w USA i w Polsce. Ten naukowiec amator twierdzi, że rozumie ich język i potrafi porozumiewać się z wilkami. Te żyjące w zhierarchizowanej grupie zwierzęta nie tylko pozwoliły mu wejść do stada, ale nawet zaakceptowały go jako przywódcę. Stało się to po tym, jak wychował trzy szczenięta odrzucone przez matkę. W ten sposób zyskał zaufanie członków watahy i może z bliska obserwować ich zwyczaje.

Od stuleci wilk był uważany za wroga człowieka. Ale jest pewien śmiałek, który dołączył do watahy żyjącej w parku dzikich zwierząt w małym miasteczku Combe Martin w północnym Devon, aby stać się wilkiem. To Anglik Shaun Ellis. Poświęcił w tym celu swój dom, rodzinę, życie osobiste, własne bezpieczeństwo i pieniądze. Shaun nie ma formalnego przygotowania naukowego, ale od 15 lat studiuje i opisuje życie wilków w Ameryce i w Polsce. Przez pewien czas był doradcą w parkach dzikich zwierząt i ogrodach zoologicznych na świecie. Głęboko wierzy, że jeśli przyłączywszy się do watahy, zdoła dogłębnie poznać zwyczaje i tajemnice wilków, przyczyni się do zmiany nastawienia ludzi do tych zwierząt i zapewnienia lepszej ochrony tego zagrożonego gatunku.

Po latach badań nad tymi drapieżnikami Shaun uważa, że rozumie ich język i używa go w kontaktach z wilkami. A spędza z nimi każdą wolną chwilę, często 24 godziny na dobę. Podejrzliwe i żyjące w ściśle zhierarchizowanej grupie wilki nie tylko pozwoliły mu wejść do swojej rodziny, ale nawet zaakceptowały go jako swego przywódcę. Shaun dzieli z nimi posiłki, czas zabawy i odpoczynku. Aby zostać ich przywódcą i nauczycielem, wychował od małego trzy wilczki odrzucone przez ich biologiczną matkę. W ten sposób zyskał ich zaufanie, mógł też z bliska obserwować ich osobniczy rozwój.

Dzięki swemu niezwykłemu eksperymentowi stał się jedną z głównych atrakcji parku w Combe Martin, chociaż budzi sprzeczne odczucia: jedni go podziwiają, inni uważają za szaleńca. Shaun przyciąga też uwagę międzynarodowego środowiska naukowego, które docenia jego poświęcenie i zaangażowanie, lecz jednocześnie dość sceptycznie ocenia realny wpływ jego działań na przyszłe losy wilków.

Marzeniem Shauna od dawna jest życie wśród dzikich wilków na wolności. Zdaje sobie jednak sprawę, że wiąże się to z dużym ryzykiem zarówno ze strony innych członków watahy, jak i ze strony ludzi – rolników i myśliwych – widzących w wilkach przede wszystkim zagrożenie dla zwierząt hodowlanych. Shaun uznał, że najlepszym sposobem ochrony zwierząt hodowlanych przed tymi drapieżnikami jest głośne odtwarzanie wycia innej watahy odstraszające potencjalnych napastników. Zastosował tę metodę z powodzeniem w Polsce, wierzy więc, że jej rozpropagowanie pozwoli zmniejszyć liczbę wilków zabijanych w odwecie za poczynione przez nie straty.