Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Czarne złoto

czarne_zloto.jpgWlk. Brytania/USA, 2006
reżyseria: Marc Francis, Nick Francis

Każdego dnia na świecie wypijane są średnio dwa miliardy kubków kawy. Jednak w Etiopii, z której pochodzi większość kawy, uprawiający ją rolnicy żyją na skraju nędzy.

Kawa przechodzi przez wielu pośredników, więc jej cena dramatycznie wzrasta. Ceny ustala się w Nowym Jorku i Londynie, a światowy rynek zdominowały wielkie korporacje. Za zebranie kilograma ziaren Etiopczyk dostaje 23 centy. W zachodnich kawiarniach z kilograma ziaren można zaparzyć 80 filiżanek kawy warte 230 dolarów…W dokumencie „Czarne złoto” przeplatają się zdjęcia amerykańskich ulic i kawiarni z obrazami afrykańskich miejsc pracy. Na jednych ludzie beztrosko konsumują kawę, delektując się jej smakiem, na drugich pracują za bezcen sortując ziarna i uprawiając prymitywnymi narzędziami ziemię. Wyłania się gorzki obraz globalnej gospodarki. Wysyłanie Afryce pomocy humanitarnej wydaje się łatwiejsze niż wprowadzenie zmian, które mogłyby zwiększyć jej udział w światowym handlu. Aby podwyższyć standard życia etiopskich rolników potrzeba bardzo niewiele. Jednak żadna ze światowych organizacji handlowych nie kwapi się z wprowadzeniem w życie idei fair trade.

Film opowiada o Etiopczyku Tadesse Meskeli, szefie organizacji skupiającej rolników uprawiających kawę. Poszukuje on nabywców poza korporacjami i sprzedaje towar z pominięciem pośredników, dzięki czemu do etiopskich farmerów może trafić więcej pieniędzy. Znalezienie odpowiednich nabywców to nie wszystko. Wiele zależy od ostatniego ogniwa handlu – zwykłych konsumentów. Niestety, nasza świadomość problemu jest wciąż niedostateczna.

Film był prezentowany na MFF w Londynie, Seattle, Sundance, Rio de Janeiro i Melbourne oraz 4. Festiwalu Światowego Filmu Dokumentalnego PLANETE DOC REVIEW.