Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Chleb, ropa i korupcja

Kraj: Francja
Reżyseria: Rémy Burkel, Denis Poncet
Rok produkcji: 2009
Czas trwania: 91 minuty
Język: Polski lektor

W styczniu 2004 roku iracki dziennik Al Mada wywołał poruszenie na całym świecie, publikując listę osób i przedsiębiorstw z całego świata, które w połowie lat 90-tych zanotowały niebotyczne zyski na wielkim szwindlu przeprowadzonym w porozumieniu z reżimem Saddama Husajna i urzędnikami ONZ. Rewelacje te były tym bardziej szokujące, że do afery doszło pod płaszczykiem programu pomocy humanitarnej dla ekonomicznie wyniszczonego przez embarga Irakowi.

W aferze uczestniczyły koncerny z 30 krajów, które w ramach zainicjowanego przez ONZ programu „Oil for Food” miały zapewnić Irakowi dostęp do żywności i lekarstw w zamian za możliwość obrotu iracką ropą. Oficjalnie sprzedano im surowiec o łącznej wartości 64 miliardów dolarów. Jak donosi jednak Al Mada, połowa kontrahentów prowadziła transakcje nielegalnie. Jednocześnie ponad trzy tysiące firm sprzedało ONZ towary z przeznaczeniem na pomoc humanitarną dla Iraku, a ogromna większość z nich płaciła łapówki urzędnikom organizacji! W rezultacie miliardy dolarów trafiły pokątnie do kas zamieszanych w aferę przedsiębiorstw, a niemałą sumę zagarnęła dla siebie także rodzina Saddama Husajna.

Korupcyjny system stworzony przy okazji tego szwindlu rozciągał się od Dubaju, przez Genewę po Nowy Jork. Gdy zachodnie media pojęły ogrom nadużyć, uniosły się oburzeniem na „największy skandal w historii”. Nie minęło jednak wiele czasu, a o sprawie wszyscy zapomnieli. Tak jakby nigdy się nie wydarzyła.