Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Czeski sen

Czeski senprodukcja: Czechy
reżyseria: Vít Klusák, Filip Remunda
czas trwania: 86 minut
rok produkcji: 2004
język: polski lektor

Film Filipa Remundy i Vita Klusáka, studentów praskiej FAMU, który stał się w Czechach wielkim wydarzeniem nie tylko filmowym, ale przede wszystkim społecznym.

Reżyserzy w swoim filmie zaaranżowali kampanię promocyjną dla nieistniejącego supermarketu „Czeski sen”. Wynajęli w tym celu specjalistów od reklamy, którzy zajęli się przygotowaniem przebiegu całej kampanii. Powstało logo supermarketu, reklamy telewizyjne i radiowe, ulotki, plakaty, a przede wszystkim wybudowano na krótko przed dniem „wielkiego otwarcia” fasadę „Czeskiego snu”. Młodym filmowcom udaje się zgromadzić na podmiejskiej łące blisko 2000 ludzi. Zaczyna się „wielki bieg przełajowy” z metą w nieistniejących drzwiach nieistniejącego supermarketu.

Pracuj, kupuj, konsumuj, zdychaj!