Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Kultura Remixu

Kultura Remixu Reżyseria: Brett Gaylor
Produkcja: Eyesteelfilm w koprodukcji z NFB
kraj: Kanada
rok produkcji: 2008
czas trwania: 85 min
język: polski lektor

Ten film mówi o wojnie. Polem batalii jest internet – zapowiada Brett Gaylor, reżyser i aktywista internetu. Stronami w tej walce są wszyscy, podzieleni jednak na dwie grupy: popierających przestrzeganie praw autorskich (copyright) oraz ich nie uznających. Ci drudzy wyznają zasadę copyleft, swobodnego udostępniania treści intelektualnych. Tylko w ten sposób – ich zdaniem – poprzez dostęp do dorobku przeszłości i możliwość przetwarzania go, może powstawać współczesna kultura.

Sztandarowym reprezentantem takiego działania jest Girl Talk, muzyk miksujący i przerabiający całą klasykę muzyki rozrywkowej. Girl Talk wyjmuje z utworów krótkie kawałki i miesza je w nową całość. Wirtuozeria, z jaką to robi, błyskawicznie uczyniła z niego gwiazdę klubowego podziemia. Reżyser zastanawia się, czy ta metoda odzwierciedla postawę całego pokolenia wychowanego na internecie, czy Girl Talk jest po prostu bardzo zdolnym i zdeterminowanym, ale odosobnionym w swoim postępowaniu piratem.

Gaylor uważnie bada amerykańskie prawo autorskie, by sprawdzić, w jakim stopniu chroni ono artystów, a w jakim firmy fonograficzne. Zdaniem Lawrence’a Lessiga, prawnika, który nie jest przeciwny wymianie muzyki czy filmów ani ich powielaniu, prawo chroni przede wszystkim biznes, nie autorów. Reżyser wskazuje na zagrożenia wynikające z ochrony treści intelektualnych w czasach, gdy prawo dopuszcza opatentowanie żywych komórek. Dlatego poszukuje sojuszników w miejscach, gdzie do prawa autorskiego podchodzi się inaczej niż w USA.

Film Gaylora to nie tylko opowiedzenie się po jednej ze stron sporu, lecz także wyłożenie manifestu kultury remiksu. Po której stronie staniemy?