Kochane mięso?
Belgia, 2011, 52 min
reżyseria: Manu Coeman
język: polski lektor
W jaki sposób mięso utorowało sobie drogę na nasze talerze? Czy rzeczywiście jest zwyczajnym produktem spożywczym? W sytuacji, gdy globalne zapotrzebowanie na mięso przekracza możliwości jego pozyskania, warto zadać sobie te oraz wiele innych pytań.
Ostrożne szacunki przewidują, że do roku 2050 populacja Ziemi będzie liczyć 9 miliardów ludzi. Aby wyżywić tę w większości mięsożerną rzeszę, potrzeba będzie 36 miliardów sztuk zwierząt rzeźnych. Pomyślmy o gigantycznych obszarach na nowe pastwiska i uprawę paszy i o zanieczyszczeniach produkowanych przez wielkie gospodarstwa. Ziemia nie jest w stanie wytrzymać takiego obciążenia.
Wyczerpanie surowców naturalnych, skażenie wody, gruntów i powietrza, klęski żywiołowe… Już teraz płacimy wysoką cenę za nadmierną produkcję. Gdy mowa o żywności, trudno pominąć także konsekwencje niewłaściwej diety. W ostatnich latach liczba zachorowań na nowotwory, cukrzycę i choroby serca wzrasta w alarmującym tempie. Nie można ignorować związków tych schorzeń z nawykami żywieniowymi. Przemysł mięsny sprawia, że zwierzęta – mechanicznie i okrutnie hodowane oraz zabijane – nie są już postrzegane jako część naszego świata. Zupełnie jakby przestały istnieć lub stały się przedmiotami. „Jemy mięso, ale żyjemy w przekonaniu, że zabijanie zwierząt nie ma wcale miejsca” – stwierdza profesor filozofii, Florence Burgat.
„Kochane mięso?” to wnikliwy i intrygujący film o uzależnieniu ludzkości od zwierzęcego białka. W atrakcyjny, wolny od dydaktyzmu sposób twórcy dokumentu przybliżają historię spożycia mięsa i wyjaśniają, czym różni się hodowla we właściwym tego słowa znaczeniu od przemysłu mięsnego. Ujawniają też konsekwencje fatalnych zwyczajów żywieniowych, tych które obciążają nasze ciała oraz całą planetę. „Mimo wszystko, „Kochane mięso?” nie jest pesymistycznym filmem” – pisano o dokumencie podczas 24. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Amsterdamie. „Reżyser MANU COEMAN przejawia pozytywne nastawienie, ukazując nam alternatywę dla naszego postępowania”.