Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Choroby na sprzedaż

Choroby na sprzedażFrancja, 2011, 52 min
reżyseria: Anne Georget
język: polski lektor

Jak ktoś powiedział – koncerny farmaceutyczne dbają o to, byśmy umierali długo i szczęśliwie. Opinia wydaje się dość brutalna i sprzeczna z zadaniami stojącymi przed firmami produkującymi medykamenty. Czy rzeczywiście? Działalność firm farmaceutycznych jest bez wątpienia wielką misją wobec ludzkości.

„Choroby na sprzedaż” ujawniają sensacyjne fakty na temat praktyk biznesu farmakologicznego. Dokument jest wynikiem połączenia dziennikarskiego śledztwa oraz wywiadów z ekspertami: lekarzami, redaktorami pism medycznych, biegłymi sądowymi, specjalistami od marketingu, przedstawicielami organizacji pozarządowych i byłymi pracownikami koncernów farmaceutycznych. Zdaniem autorów dokumentu koncerny farmaceutyczne częściej niż leki sprzedają nam dziś choroby. Przy mniej lub bardziej aktywnym udziale ekspertów oraz służby zdrowia wpaja się nam potrzebę zażywania kolejnych medykamentów, mających kurować fikcyjne przypadłości. Nowoczesna farmakologia zamieniła się w biznes, w którym nauka spełnia funkcję usługową. Jednak zamiast szukać skutecznych leków na prawdziwe plagi trapiące ludzkość, takie jak rak czy cukrzyca, przemysł farmaceutyczny zajmuje się dziś nabijaniem sobie kabzy w łatwy sposób.

Od ponad 30 lat sprzedaje leki na choroby, które wcześniej nie istniały. Jednym z przykładów jest przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne (PMDD), czyli nieprzyjemne podenerwowanie, które większość kobiet odczuwa tuż przed okresem. Wystarczyła seria artykułów w prasie medycznej, a dolegliwość znana od zarania ludzkości doczekała się oficjalnej medycznej kategorii diagnostycznej. Jednocześnie koncerny farmaceutyczne przedstawiły cudowny lek przynoszący ulgę w PMDD. Był nim doskonale znany antydepresant Prozac, tyle że sprzedawany pod inną nazwą i w postaci pigułek o innym kolorze. Przy okazji zaś jego cenę podniesiono czterokrotnie. W końcu żadna kobieta nie będzie go zażywać codziennie.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?